poniedziałek, 25 listopada 2013

SEN NA MIARĘ ZŁOTA....

Wczorajszy dzień był pracowity, zakończył się o czwartej w nocy. A dziś o 6 rano pobudka i mnóstwo zadań!  Jedyne o czym dziś marzę to sen, sen o mojej drodze do celu, drodze pełnej przygód i radości.
Udało mi się zrealizować prawie wszystkie zadania na dziś. Jutro zamierzam wyczarować coś z moich tkaninek, jeżeli mi się uda wygospodarować czas na twórczość, to podzielę się z Wami widokiem mojego dzieła :-)


niedziela, 24 listopada 2013

RADOŚĆ TO SIŁA

Dobry nastrój to podstawa dobrego dnia. To sens i ogromna siła, podstawa i cel naszego życia. Pora więc zadać sobie pytanie: co mogę jutro zrobić aby sprawiło mi ogromną radość? Wybierz jedną czynność, której dawno nie robiłeś, a która sprawia Ci zawsze ogromną przyjemność i wreszcie to zrób. Zobaczysz jakiej energii Ci doda. Prawda, że super!
JAK ZAROBIĆ PIERWSZY MILION

Czy to dużo czy mało? Realne czy nie realne? A może macie jakiś pomysł, którym możecie się ze mną podzielić, jak to zrealizować. To jest kolejne wyzwanie, z którym muszę się w najbliższym czasie zmierzyć.
To moje zadanie na jutro...........

piątek, 22 listopada 2013

MÓJ DRUGI PROJEKT

Moim drugim pomysłem na zmiany jest poszukiwanie nowej pracy w dziedzinie HR. To dosyć ciężki kawałek chleba ponieważ wymaga wielu kontaktów z ludźmi i odporności psychicznej. Jednak w tej chwili konieczna jest mi finansowy zastrzyk. Mam nadzieję, że się uda!



poniedziałek, 18 listopada 2013

A RANO TRZEBA WSTAĆ......

Tak, to niestety prawda, rano muszę wstać o 6.00, aby zaprowadzić córę do szkoły, a potem udać się do pracy. Na razie oprócz prowadzenia trzech swoich projektów pracuję jeszcze na etacie. Mam jednak dylemat jak co dzień: czy już się położyć czy jeszcze popracować? Zostało wszak niewiele snu........
W łóżku czeka jak co dzień uszyta przeze mnie podusia. Chyba dziś wybiorę sen, niech chociaż raz na tydzień ma uciechę, że wygrał!
Witam po długiej nieobecności!

Ostatnio brakowało mi czasu nawet na sen, więc mam dużą lukę w dzieleniu się swoimi pomysłami.
Tak więc ostatnio pracowałam nad 3 nowymi projektami. Zadania jakie sobie postawiłam w połączeniu z opieką nad moimi dwoma pociechami sprawiają, że doba jest za krótka o 48 godzin :)
Ale co tam, czego się nie robi dla własnych skarbów.
Otóż pierwszy z nich dotyczy sklepu internetowego z tkaninami. Tworzyliśmy go razem z mężem zarywając kolejne noce. Wprawdzie wymaga jeszcze wiele pracy, a ponieważ z natury jestem perfekcjonistką, to jednak zdaję sobie sprawę, że nie od razu zbudowali KRAKÓW.
Poniżej podaję adres:
www.sklep.iris-decor.pl

Serdecznie zapraszam was do obejrzenia i zakupów. Będę wdzięczna za polecenie innym naszego "dzieła"!