czwartek, 6 lutego 2014

DZIŚ DZIEŃ MARKETINGOWY

Trenuję właśnie moje umiejętności marketingowe. Chociaż nie mam lekkości pióra, to nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych. Kreowanie potrzeb, badanie rynku no i oczywiście preferencji.

sobota, 7 grudnia 2013

A W DOMU GRYPA

Dziś jestem bez sił, całą moją rodzinę dopadła grypa! Leżymy obłożnie chorzy. Temperatura, ból gardła i głos jak u "Balcerka" z kultowego serialu Alternatywy 4. Może to i dobrze, trochę odpocznę. Od stycznia podejmuję nowe wyzwanie! Jednak najpierw muszę oznajmić w pracy, że odchodzę.... Myślę, że prezes się obrazi. No cóż miała szansę mnie zatrzymać ale ją przegapił.....

poniedziałek, 25 listopada 2013

SEN NA MIARĘ ZŁOTA....

Wczorajszy dzień był pracowity, zakończył się o czwartej w nocy. A dziś o 6 rano pobudka i mnóstwo zadań!  Jedyne o czym dziś marzę to sen, sen o mojej drodze do celu, drodze pełnej przygód i radości.
Udało mi się zrealizować prawie wszystkie zadania na dziś. Jutro zamierzam wyczarować coś z moich tkaninek, jeżeli mi się uda wygospodarować czas na twórczość, to podzielę się z Wami widokiem mojego dzieła :-)


niedziela, 24 listopada 2013

RADOŚĆ TO SIŁA

Dobry nastrój to podstawa dobrego dnia. To sens i ogromna siła, podstawa i cel naszego życia. Pora więc zadać sobie pytanie: co mogę jutro zrobić aby sprawiło mi ogromną radość? Wybierz jedną czynność, której dawno nie robiłeś, a która sprawia Ci zawsze ogromną przyjemność i wreszcie to zrób. Zobaczysz jakiej energii Ci doda. Prawda, że super!
JAK ZAROBIĆ PIERWSZY MILION

Czy to dużo czy mało? Realne czy nie realne? A może macie jakiś pomysł, którym możecie się ze mną podzielić, jak to zrealizować. To jest kolejne wyzwanie, z którym muszę się w najbliższym czasie zmierzyć.
To moje zadanie na jutro...........

piątek, 22 listopada 2013

MÓJ DRUGI PROJEKT

Moim drugim pomysłem na zmiany jest poszukiwanie nowej pracy w dziedzinie HR. To dosyć ciężki kawałek chleba ponieważ wymaga wielu kontaktów z ludźmi i odporności psychicznej. Jednak w tej chwili konieczna jest mi finansowy zastrzyk. Mam nadzieję, że się uda!



poniedziałek, 18 listopada 2013

A RANO TRZEBA WSTAĆ......

Tak, to niestety prawda, rano muszę wstać o 6.00, aby zaprowadzić córę do szkoły, a potem udać się do pracy. Na razie oprócz prowadzenia trzech swoich projektów pracuję jeszcze na etacie. Mam jednak dylemat jak co dzień: czy już się położyć czy jeszcze popracować? Zostało wszak niewiele snu........
W łóżku czeka jak co dzień uszyta przeze mnie podusia. Chyba dziś wybiorę sen, niech chociaż raz na tydzień ma uciechę, że wygrał!