A W DOMU GRYPA
Dziś jestem bez sił, całą moją rodzinę dopadła grypa! Leżymy obłożnie chorzy. Temperatura, ból gardła i głos jak u "Balcerka" z kultowego serialu Alternatywy 4. Może to i dobrze, trochę odpocznę. Od stycznia podejmuję nowe wyzwanie! Jednak najpierw muszę oznajmić w pracy, że odchodzę.... Myślę, że prezes się obrazi. No cóż miała szansę mnie zatrzymać ale ją przegapił.....
sobota, 7 grudnia 2013
poniedziałek, 25 listopada 2013
SEN NA MIARĘ ZŁOTA....
Wczorajszy dzień był pracowity, zakończył się o czwartej w nocy. A dziś o 6 rano pobudka i mnóstwo zadań! Jedyne o czym dziś marzę to sen, sen o mojej drodze do celu, drodze pełnej przygód i radości.
Udało mi się zrealizować prawie wszystkie zadania na dziś. Jutro zamierzam wyczarować coś z moich tkaninek, jeżeli mi się uda wygospodarować czas na twórczość, to podzielę się z Wami widokiem mojego dzieła :-)
Wczorajszy dzień był pracowity, zakończył się o czwartej w nocy. A dziś o 6 rano pobudka i mnóstwo zadań! Jedyne o czym dziś marzę to sen, sen o mojej drodze do celu, drodze pełnej przygód i radości.
Udało mi się zrealizować prawie wszystkie zadania na dziś. Jutro zamierzam wyczarować coś z moich tkaninek, jeżeli mi się uda wygospodarować czas na twórczość, to podzielę się z Wami widokiem mojego dzieła :-)
niedziela, 24 listopada 2013
RADOŚĆ TO SIŁA
Dobry nastrój to podstawa dobrego dnia. To sens i ogromna siła, podstawa i cel naszego życia. Pora więc zadać sobie pytanie: co mogę jutro zrobić aby sprawiło mi ogromną radość? Wybierz jedną czynność, której dawno nie robiłeś, a która sprawia Ci zawsze ogromną przyjemność i wreszcie to zrób. Zobaczysz jakiej energii Ci doda. Prawda, że super!
Dobry nastrój to podstawa dobrego dnia. To sens i ogromna siła, podstawa i cel naszego życia. Pora więc zadać sobie pytanie: co mogę jutro zrobić aby sprawiło mi ogromną radość? Wybierz jedną czynność, której dawno nie robiłeś, a która sprawia Ci zawsze ogromną przyjemność i wreszcie to zrób. Zobaczysz jakiej energii Ci doda. Prawda, że super!
piątek, 22 listopada 2013
poniedziałek, 18 listopada 2013
A RANO TRZEBA WSTAĆ......
Tak, to niestety prawda, rano muszę wstać o 6.00, aby zaprowadzić córę do szkoły, a potem udać się do pracy. Na razie oprócz prowadzenia trzech swoich projektów pracuję jeszcze na etacie. Mam jednak dylemat jak co dzień: czy już się położyć czy jeszcze popracować? Zostało wszak niewiele snu........
W łóżku czeka jak co dzień uszyta przeze mnie podusia. Chyba dziś wybiorę sen, niech chociaż raz na tydzień ma uciechę, że wygrał!
Tak, to niestety prawda, rano muszę wstać o 6.00, aby zaprowadzić córę do szkoły, a potem udać się do pracy. Na razie oprócz prowadzenia trzech swoich projektów pracuję jeszcze na etacie. Mam jednak dylemat jak co dzień: czy już się położyć czy jeszcze popracować? Zostało wszak niewiele snu........
W łóżku czeka jak co dzień uszyta przeze mnie podusia. Chyba dziś wybiorę sen, niech chociaż raz na tydzień ma uciechę, że wygrał!
Witam po długiej nieobecności!
Ostatnio brakowało mi czasu nawet na sen, więc mam dużą lukę w dzieleniu się swoimi pomysłami.
Tak więc ostatnio pracowałam nad 3 nowymi projektami. Zadania jakie sobie postawiłam w połączeniu z opieką nad moimi dwoma pociechami sprawiają, że doba jest za krótka o 48 godzin :)
Ale co tam, czego się nie robi dla własnych skarbów.
Otóż pierwszy z nich dotyczy sklepu internetowego z tkaninami. Tworzyliśmy go razem z mężem zarywając kolejne noce. Wprawdzie wymaga jeszcze wiele pracy, a ponieważ z natury jestem perfekcjonistką, to jednak zdaję sobie sprawę, że nie od razu zbudowali KRAKÓW.
Poniżej podaję adres:
www.sklep.iris-decor.pl
Serdecznie zapraszam was do obejrzenia i zakupów. Będę wdzięczna za polecenie innym naszego "dzieła"!
Ostatnio brakowało mi czasu nawet na sen, więc mam dużą lukę w dzieleniu się swoimi pomysłami.
Tak więc ostatnio pracowałam nad 3 nowymi projektami. Zadania jakie sobie postawiłam w połączeniu z opieką nad moimi dwoma pociechami sprawiają, że doba jest za krótka o 48 godzin :)
Ale co tam, czego się nie robi dla własnych skarbów.
Otóż pierwszy z nich dotyczy sklepu internetowego z tkaninami. Tworzyliśmy go razem z mężem zarywając kolejne noce. Wprawdzie wymaga jeszcze wiele pracy, a ponieważ z natury jestem perfekcjonistką, to jednak zdaję sobie sprawę, że nie od razu zbudowali KRAKÓW.
Poniżej podaję adres:
www.sklep.iris-decor.pl
Serdecznie zapraszam was do obejrzenia i zakupów. Będę wdzięczna za polecenie innym naszego "dzieła"!
piątek, 22 marca 2013
PRACA ZAWODOWA
Jak wszystko co dzieje się w moim życiu, również i to zaczęło się od przypadku. Po studiach zaczęłam intensywnie szukać pracy.To były czasy, kiedy bardzo trudno było znaleźć pracę, ponieważ bezrobocie sięgało prawie 20 %. Ale udało się! Dostałam pracę w sekretariacie Zarządu w jednej z warszawskich spółek. Jednak po roku odtwórczej pracy zapragnęła zmiany. Jak już zauważyliście, bardzo lubię nowe wyzwania i zawsze podchodzę do nich z profesjonalizmem, marzeniem stał się dalszy rozwój. Ponieważ zbliżał się sylwester zaplanowaliśmy wyjazd w góry. Zabawa była przednia ale zakończyła się gipsem na mojej nodze. Miesiąc więc spędziłam w domu. Kiedy po zwolnieniu lekarskim wróciłam do pracy czekała już na mnie wielka niespodzianka-wyzwanie, ponieważ dostałam awans. Koleżanka z działu HR z dnia na dzień odeszła na zwolnienie lekarskie, więc Pani Prezes postanowiła, że powierzy mi te zadania. Na początku byłam przerażona. Nie wiele wiedziałam na temat wyliczania wynagrodzeń, podatku ani składek ZUS. Obsługa programów płacowych, GUS, ZUS - abstrakcja. Ale zebrałam się i powiedziałam sobie: DASZ RADĘ! W myśl zasady: "Nigdy nie mów, że nie jesteś w stanie, nigdy nie mów, że nie możesz! Jeśli chcesz potrafisz wszystko, zawsze!" W temat wprowadzała Mnie Pani Wanda, która będąc już kilka lat na emeryturze zgodziła się przez miesiąc przekazać mi tajniki dotąd nie znanej mi wiedzy. Wiele przepisów musiałam jednak wyszukiwać sama, ponieważ Pani Wanda nie była z nimi na bieżąco ze względu na swoją przerwę w pracy zawodowej. Obsługi programów uczyłam się z instrukcji obsługi. Mój dzień zaczynał się od porcji nowej wiedzy w pracy, obsługi pracowników, czytania ustaw, potem biegiem (raczej kuśtykając jeszcze sztywną nogą) na szkolenie a po szkoleniu na rechabilitację aby nóżka wróciła do pełnej sprawności.
To był bardzo intensywny czas, niewiele snu, dużo nauki, ale udało się!
Dziś jestem specjalistą w swej dziedzinie. Przekazuję swoją wiedzę nowym pracownikom. Doradzam wielu firmom i osobom w zakresie HR. Cały czas jestem otwarta na nowe wyzwania i kiedy czuję, że już wszystkie swoje umiejętności wdrożyłam i przekazałam danej korporacji, rozglądam się za nowymi wyzwaniami. Myślę, że znów nadszedł ten moment, wiec ciekawa jestem co tym razem się wydarzy......
Jak wszystko co dzieje się w moim życiu, również i to zaczęło się od przypadku. Po studiach zaczęłam intensywnie szukać pracy.To były czasy, kiedy bardzo trudno było znaleźć pracę, ponieważ bezrobocie sięgało prawie 20 %. Ale udało się! Dostałam pracę w sekretariacie Zarządu w jednej z warszawskich spółek. Jednak po roku odtwórczej pracy zapragnęła zmiany. Jak już zauważyliście, bardzo lubię nowe wyzwania i zawsze podchodzę do nich z profesjonalizmem, marzeniem stał się dalszy rozwój. Ponieważ zbliżał się sylwester zaplanowaliśmy wyjazd w góry. Zabawa była przednia ale zakończyła się gipsem na mojej nodze. Miesiąc więc spędziłam w domu. Kiedy po zwolnieniu lekarskim wróciłam do pracy czekała już na mnie wielka niespodzianka-wyzwanie, ponieważ dostałam awans. Koleżanka z działu HR z dnia na dzień odeszła na zwolnienie lekarskie, więc Pani Prezes postanowiła, że powierzy mi te zadania. Na początku byłam przerażona. Nie wiele wiedziałam na temat wyliczania wynagrodzeń, podatku ani składek ZUS. Obsługa programów płacowych, GUS, ZUS - abstrakcja. Ale zebrałam się i powiedziałam sobie: DASZ RADĘ! W myśl zasady: "Nigdy nie mów, że nie jesteś w stanie, nigdy nie mów, że nie możesz! Jeśli chcesz potrafisz wszystko, zawsze!" W temat wprowadzała Mnie Pani Wanda, która będąc już kilka lat na emeryturze zgodziła się przez miesiąc przekazać mi tajniki dotąd nie znanej mi wiedzy. Wiele przepisów musiałam jednak wyszukiwać sama, ponieważ Pani Wanda nie była z nimi na bieżąco ze względu na swoją przerwę w pracy zawodowej. Obsługi programów uczyłam się z instrukcji obsługi. Mój dzień zaczynał się od porcji nowej wiedzy w pracy, obsługi pracowników, czytania ustaw, potem biegiem (raczej kuśtykając jeszcze sztywną nogą) na szkolenie a po szkoleniu na rechabilitację aby nóżka wróciła do pełnej sprawności.
To był bardzo intensywny czas, niewiele snu, dużo nauki, ale udało się!
Dziś jestem specjalistą w swej dziedzinie. Przekazuję swoją wiedzę nowym pracownikom. Doradzam wielu firmom i osobom w zakresie HR. Cały czas jestem otwarta na nowe wyzwania i kiedy czuję, że już wszystkie swoje umiejętności wdrożyłam i przekazałam danej korporacji, rozglądam się za nowymi wyzwaniami. Myślę, że znów nadszedł ten moment, wiec ciekawa jestem co tym razem się wydarzy......
BUDOWA DOMU
Wczorajszy dzień był konfrontacją z systemem bankowym. Ponieważ jestem na etapie budowy domu, aby zrealizować swoje marzenia musiałam posiłkować się kredytem. Jednak interpretacja banków odnośnie wypłaty transz a budowy domu zgodnie ze sztuką budowlaną bardzo odbiega od wyobrażeń. Niestety wzory kosztorysów układanych w tych instytucjach są abstrakcyjne i czasami mam wrażenie, że układane na kolanie przez laika.
Obserwując właśnie taką rzeczywistość zdobyłam kolejną umiejętność a mianowicie stałam się specjalistką ds. budowy domów. Wiele przeczytanych publikacji, materiałów naukowych i książek, a przez to wiele nieprzespanych nocy, dało mi poczucie, że mam kontrolę nad tym co się dzieje z moją inwestycją.
Innym zagadnieniem jest szukanie wykonawców, którym chcemy powierzyć prace. Pochłania to bardzo dużo czasu. Tym bardziej, że rozpoczynając po raz pierwszy budowę nie bardzo wiesz jak ich sprawdzić, gdzie szukać takich osób. Myślę, że to jest kolejne wyzwanie dla mnie.
Wczorajszy dzień był konfrontacją z systemem bankowym. Ponieważ jestem na etapie budowy domu, aby zrealizować swoje marzenia musiałam posiłkować się kredytem. Jednak interpretacja banków odnośnie wypłaty transz a budowy domu zgodnie ze sztuką budowlaną bardzo odbiega od wyobrażeń. Niestety wzory kosztorysów układanych w tych instytucjach są abstrakcyjne i czasami mam wrażenie, że układane na kolanie przez laika.
Obserwując właśnie taką rzeczywistość zdobyłam kolejną umiejętność a mianowicie stałam się specjalistką ds. budowy domów. Wiele przeczytanych publikacji, materiałów naukowych i książek, a przez to wiele nieprzespanych nocy, dało mi poczucie, że mam kontrolę nad tym co się dzieje z moją inwestycją.
Innym zagadnieniem jest szukanie wykonawców, którym chcemy powierzyć prace. Pochłania to bardzo dużo czasu. Tym bardziej, że rozpoczynając po raz pierwszy budowę nie bardzo wiesz jak ich sprawdzić, gdzie szukać takich osób. Myślę, że to jest kolejne wyzwanie dla mnie.
poniedziałek, 18 marca 2013
WCZORAJ
Odkąd sięgam pamięcią byłam bardzo ambitna i ciekawa otaczającego świata. Obserwując otoczenie pragnęłam jak najwięcej się dowiedzieć i nauczyć umiejętności z jakimi się spotykałam. Również nie łatwe dzieciństwo nauczyło mnie wytrwałości i siły charakteru. Myślę, że po części dzięki niemu jestem dziś właśnie w tym miejscu.
DZIŚ
Obecnie jestem mamą dwójki dzieci i przede wszystkim aktywną Kobietą. Tak jak większość mam opiekę nad pociechami łączę z pracą zawodową oraz hobby. Wciąż stawiam sobie wyzwania, o których inni mówią, że są zbyt śmiałe a nawet szalone. Często muszę przekonywać najbliższych do swoich racji lub postąpić nawet wbrew ich woli, jednak kiedy wcielę je w życie to okazuje się, że to był świetny pomysł.
JUTRO
Na łamach swojego bloga chciałabym podzielić się umiejętnościami, które jako mamie i kobiecie pozwalają się spełnić. Każdy może znaleźć tu coś dla siebie, a być może odnajdzie przy tym w sobie pokłady niespożytego dotąd talentu lub nowe hobby.
Odkąd sięgam pamięcią byłam bardzo ambitna i ciekawa otaczającego świata. Obserwując otoczenie pragnęłam jak najwięcej się dowiedzieć i nauczyć umiejętności z jakimi się spotykałam. Również nie łatwe dzieciństwo nauczyło mnie wytrwałości i siły charakteru. Myślę, że po części dzięki niemu jestem dziś właśnie w tym miejscu.
DZIŚ
Obecnie jestem mamą dwójki dzieci i przede wszystkim aktywną Kobietą. Tak jak większość mam opiekę nad pociechami łączę z pracą zawodową oraz hobby. Wciąż stawiam sobie wyzwania, o których inni mówią, że są zbyt śmiałe a nawet szalone. Często muszę przekonywać najbliższych do swoich racji lub postąpić nawet wbrew ich woli, jednak kiedy wcielę je w życie to okazuje się, że to był świetny pomysł.
JUTRO
Na łamach swojego bloga chciałabym podzielić się umiejętnościami, które jako mamie i kobiecie pozwalają się spełnić. Każdy może znaleźć tu coś dla siebie, a być może odnajdzie przy tym w sobie pokłady niespożytego dotąd talentu lub nowe hobby.
Subskrybuj:
Posty (Atom)